Witam, dawno mnie tutaj nie było z postem zakupowym. W tym miesiącu z racji używania minimalnego makijażu mało rzeczy kosmetycznych przywędrowało do mojej łazienki.Minimalizm górą. Przyczyną tego stanu jest również brak czasu na spokojne buszowania po sklepach ale mam nadzieję że gdy wkrótce moje życie zacznie biec spokojniejszym torem, wówczas i więcej chwil na to przyjemne zajęcie się znajdzie:)
Ale czasem w pośpiechu uda mi się zajrzeć do drogerii:)
Uciekam do codziennych zajęć, a Wam życzę miłego dnia:)
poniedziałek, 16 lipca 2012
piątek, 13 lipca 2012
Brr
Wieczór był udany lecz pogoda nie dopisała, zmarznięta w ciepłych kapciach i kubkiem gorącej herbaty z malinami idę spać. Dobranoc!
Kino pod chmurką:)
Witam, weekend czas zacząć:) ja rozpoczynam go w kinie pod chmurką. na większości.osiedli w moim mieście w każdy weekend odbywają się seanse filmowe na świerzym powietrzu. Wystarczy zabrać koc , chipsy i udany wieczór gwarantowany.
A wy jak spędzacie ten wieczór:)
A wy jak spędzacie ten wieczór:)
sobota, 7 lipca 2012
Błogo mi :)
środa, 4 lipca 2012
Na miły początek dnia:)
Witam:)
Przyznam się Wam jako jeszcze do niedawna nałogowej słodyczoholiczce, że odstawienie słodkości nie było dla mnie takie straszne i traumatyczne. Obawiałam się, iż nie podołam temu wyzwaniu i w ukryciu będę podjadała czekolady:) Jednak jak bardzo się myliłam. Mój organizm nie domaga się już tego typu przekąsek, detox przeszedł niezwykle sprawnie:)Lecz całkowicie nie staram się odciąć od tego typu produktów,w nagrodę raz w tygodniu serwuję sobie coś pysznego. Dziś dzień rozpoczęłam słodkimi goframi i filiżanką kawy z mlekiem.
Miłego dnia:)
Przyznam się Wam jako jeszcze do niedawna nałogowej słodyczoholiczce, że odstawienie słodkości nie było dla mnie takie straszne i traumatyczne. Obawiałam się, iż nie podołam temu wyzwaniu i w ukryciu będę podjadała czekolady:) Jednak jak bardzo się myliłam. Mój organizm nie domaga się już tego typu przekąsek, detox przeszedł niezwykle sprawnie:)Lecz całkowicie nie staram się odciąć od tego typu produktów,w nagrodę raz w tygodniu serwuję sobie coś pysznego. Dziś dzień rozpoczęłam słodkimi goframi i filiżanką kawy z mlekiem.
Miłego dnia:)
wtorek, 3 lipca 2012
Kolorowo mi:)
Witam.
Mamy wreszcie lipiec i czas wakacji, zatem można sobie pozwolić na więcej swobody i bardziej kolorowe, odważniejsze stylizacje:) Wraz z nowym miesiącem na moich paznokciach zagościł nowy kolor. Nadal w pastelach czuję się najlepiej, ale postanowiłam zaszaleć i na kolorowo zainaugurować sezon wakacyjny.
Miłego dnia:)
Mamy wreszcie lipiec i czas wakacji, zatem można sobie pozwolić na więcej swobody i bardziej kolorowe, odważniejsze stylizacje:) Wraz z nowym miesiącem na moich paznokciach zagościł nowy kolor. Nadal w pastelach czuję się najlepiej, ale postanowiłam zaszaleć i na kolorowo zainaugurować sezon wakacyjny.
Miłego dnia:)
poniedziałek, 2 lipca 2012
Akcja szczuplesza i jędrniejsza - koniec 2 tygodnia
Witam,
po upalnym weekendzie nastał troszkę mniej słoneczny poniedziałek. Organizm może odetchnąć i nabrać siły na kolejne dni pięknej pogody. Ja ten czas wykorzystałam bardzo leniwie. Poranne ćwiczenia zamieniłam na jazdę rowerem, sama przyjemność podróżować tym środkiem lokomocji gdy na dworze tak piękne słońce:) Oczywiście robiłam to w godzinach porannych gdyż później najlepszym sposobem przeżycia było uwicie sobie gniazda w cieniu ogromnego drzewa i słodkie nic nie robienie:) Przyznam się, że nie mogłam sobie odmówić wykorzystania tej fantastycznej pogody do nadania mojemu ciało lekkiej opalenizny:) Oczywiście pamiętałam o kremie z filtrem!!
Zatem dziś opalona, szczęśliwa i pełna energii delektuję się pyszną kawą z mlekiem.
Weekend ten upłynął również na małych grzeszkach jedzeniowych ale dziś znów trzymam się planu:) Jestem szczęśliwa gdyż realizuję go w 100%. W 2 tygodnie ubyło mnie 2 kg:) Do końca lipca muszę pozbyć się jeszcze 2 kg zatem do dzieła i po kawie mam spotkanie z Tone It Up:)
A tymczasem życzę miłego poniedziałku:)
I zachęcam do małej przekąski:)
po upalnym weekendzie nastał troszkę mniej słoneczny poniedziałek. Organizm może odetchnąć i nabrać siły na kolejne dni pięknej pogody. Ja ten czas wykorzystałam bardzo leniwie. Poranne ćwiczenia zamieniłam na jazdę rowerem, sama przyjemność podróżować tym środkiem lokomocji gdy na dworze tak piękne słońce:) Oczywiście robiłam to w godzinach porannych gdyż później najlepszym sposobem przeżycia było uwicie sobie gniazda w cieniu ogromnego drzewa i słodkie nic nie robienie:) Przyznam się, że nie mogłam sobie odmówić wykorzystania tej fantastycznej pogody do nadania mojemu ciało lekkiej opalenizny:) Oczywiście pamiętałam o kremie z filtrem!!
Zatem dziś opalona, szczęśliwa i pełna energii delektuję się pyszną kawą z mlekiem.
Weekend ten upłynął również na małych grzeszkach jedzeniowych ale dziś znów trzymam się planu:) Jestem szczęśliwa gdyż realizuję go w 100%. W 2 tygodnie ubyło mnie 2 kg:) Do końca lipca muszę pozbyć się jeszcze 2 kg zatem do dzieła i po kawie mam spotkanie z Tone It Up:)
A tymczasem życzę miłego poniedziałku:)
I zachęcam do małej przekąski:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)






