Witam,
dzisiejszym postem chciałabym Wam trochę przybliżyć miasto w którym mieszkam. Jeśli napiszę że posiada ono najdłuższą ulicę w Europie to chyba każdy zgadnie że chodzi o Łódź:) Właśnie na tej ulicy dość niedawno przy aktualnych czasowo knajpkach, pubach i restauracjach wyrosły trzy nowe lokale rodem z PRL. Lokale stylizowane na tamtejsze czasy, klimatem , stylizacją idealnie wpasowujące się w minione lata. W jednym z nich ściany obklejono "Głosem Robotniczym" dekoracją są stare jakże charakterystyczne butelki po mleku. Za "bufetem" widzimy syfony i stare emaliowe garnki a na stołach dekoracje pełnią ceraty w kratkę zamiast eleganckich obrusów. W innym lokalu s sufitu zwisają stare abażury czy duże czarne płyty winylowe. Klimat potęguje wydobywająca się z głośników muzyka minionej epoki. No i najważniejsze - MENU to klasyka tamtej kuchni!! Piwo podawane w stylowych kuflach, zimna wódeczka "seteczka" czy kolorowa oranżada . Do tego na przekąskę można dostać tatara, żurek, bigos , nóżki w galarecie czy też śledzika w oleju na którego i ja się skusiłam- był przepyszny.
Jeśli będziecie kiedyś w Łodzi koniecznie musicie odwiedzić jedną z takich knajp.
I jeszcze kilka zdjęć z niedzielnego spaceru.
poniedziałek, 20 sierpnia 2012
sobota, 18 sierpnia 2012
Bourjois- bez szału.
Witam,
przed wakacjami chciałam się skusić na produkty Bio Detox z Bourjois. W ostatnim dniu przed wyjazdem pobiegłam do drogerii lecz niestety z tej serii był dostępny tylko puder. Szybko wrzuciłam go do koszyku rozczarowana brakami w asortymencie sklepowym. Używam go dopiero 2 tygodnie więc za wiele o nim powiedzieć nie mogę ale szału jak dla mnie nie ma. Nie powalił mnie na kolana,klasyfikuje go jako przeciętniaka. Dam mu jeszcze trochę czasu gdyż może mnie olśni i zapałam do niego płomiennym uczuciem. Jak na razie miłość wyznałam jedynie opakowaniu i dużemu panoramicznemu lusterku bez którego w wakacje się nie mogłam obyć..
Miałyście do czynienia z tym produktem?
Miłego dnia:)
przed wakacjami chciałam się skusić na produkty Bio Detox z Bourjois. W ostatnim dniu przed wyjazdem pobiegłam do drogerii lecz niestety z tej serii był dostępny tylko puder. Szybko wrzuciłam go do koszyku rozczarowana brakami w asortymencie sklepowym. Używam go dopiero 2 tygodnie więc za wiele o nim powiedzieć nie mogę ale szału jak dla mnie nie ma. Nie powalił mnie na kolana,klasyfikuje go jako przeciętniaka. Dam mu jeszcze trochę czasu gdyż może mnie olśni i zapałam do niego płomiennym uczuciem. Jak na razie miłość wyznałam jedynie opakowaniu i dużemu panoramicznemu lusterku bez którego w wakacje się nie mogłam obyć..
Miałyście do czynienia z tym produktem?
Miłego dnia:)
piątek, 17 sierpnia 2012
Wakacje cz.2
Witam,
Wakacje to czas błogiego lenistwa i odpoczynku również od kuchni. Moje postanowienie dotyczące racjonalnego odżywiania także udało się na urlop niestety nie ze mną:) Dałam upust wszystkim wcześniej przestrzeganym zasadom i konsumowałam jedzonko do woli. Kwasów omega 3 mój organizm w życiu tylu nie posiadał co obecnie. Dodatkowo kuszące na każdym rogu gofry z bitą śmietaną i owocami, przepyszne desery lodowe ach przepadłam...
Ale cóż warto było a zważę się jutro :)
Wakacje to czas błogiego lenistwa i odpoczynku również od kuchni. Moje postanowienie dotyczące racjonalnego odżywiania także udało się na urlop niestety nie ze mną:) Dałam upust wszystkim wcześniej przestrzeganym zasadom i konsumowałam jedzonko do woli. Kwasów omega 3 mój organizm w życiu tylu nie posiadał co obecnie. Dodatkowo kuszące na każdym rogu gofry z bitą śmietaną i owocami, przepyszne desery lodowe ach przepadłam...
Ale cóż warto było a zważę się jutro :)
czwartek, 16 sierpnia 2012
Wakacje cz.1
Witam,
dziś dla poprawy nastroju w ten pochmurny dzień, pokażę Wam kilka wakacyjnych zdjęć.
Miłego dnia:)
dziś dla poprawy nastroju w ten pochmurny dzień, pokażę Wam kilka wakacyjnych zdjęć.
Miłego dnia:)
środa, 15 sierpnia 2012
Powrót do codzienności.
Witam,
powróciłam z wakacji do domu. Powoli przestawiam tryb urlopowy na codzienny. Walizki wypakowane, zdjęcia posegregowane. Wieczorem można usiąść w ulubionym miejscu na kanapie z butelką ulubionego piwa o smaku moijto oraz ukochanymi chipsami i powspominać...:)
powróciłam z wakacji do domu. Powoli przestawiam tryb urlopowy na codzienny. Walizki wypakowane, zdjęcia posegregowane. Wieczorem można usiąść w ulubionym miejscu na kanapie z butelką ulubionego piwa o smaku moijto oraz ukochanymi chipsami i powspominać...:)
czwartek, 2 sierpnia 2012
W pośpiechu....
Witam,
ostatnie dni spędzam w biegu. Ciągle coś robię, załatwiam aby zdążyć z wszystkim na czas. Dziś było trochę milej gdyż zakupowo, a jak wiadomo zakupy są bardzo relaksujące- nawet te najmniejsze:)
Uzupełniłam też trochę kolorówkę. Pochwalę się niebawem:)
A to wpadło w moje ręce całkiem przypadkiem:) Szukając upatrzonej wcześniej sukienki zobaczyłam bardzo praktyczną i miłą dla oka pelerynę przeciwdeszczową :) Teraz deszcz mi nie straszny hahha:)
Można ją złożyć w małą paczuszkę i zawsze mieć przy sobie:)
A na koniec wiem wiem kupiłam rzecz bardzo niezdrową i niewskazaną ale raz na jakiś czas dawka pobudzająca mój organizm zwłaszcza w takie wyczerpujące dni stawia mnie na nogi.
ostatnie dni spędzam w biegu. Ciągle coś robię, załatwiam aby zdążyć z wszystkim na czas. Dziś było trochę milej gdyż zakupowo, a jak wiadomo zakupy są bardzo relaksujące- nawet te najmniejsze:)
Uzupełniłam też trochę kolorówkę. Pochwalę się niebawem:)
A to wpadło w moje ręce całkiem przypadkiem:) Szukając upatrzonej wcześniej sukienki zobaczyłam bardzo praktyczną i miłą dla oka pelerynę przeciwdeszczową :) Teraz deszcz mi nie straszny hahha:)
Można ją złożyć w małą paczuszkę i zawsze mieć przy sobie:)
A na koniec wiem wiem kupiłam rzecz bardzo niezdrową i niewskazaną ale raz na jakiś czas dawka pobudzająca mój organizm zwłaszcza w takie wyczerpujące dni stawia mnie na nogi.
Hand Made 2
Witam,
robienie nowych plecionych bransolet sprawia,że się relaksuję i wyciszam. Wczoraj skomponowałam kolejne dwie w bardzo delikatnych i słodkich kolorach. Może nie są one odpowiednie do oficjalnych, klasycznych strojów, ale w wolne dni kiedy narzucamy na siebie bawełniane koszulki, szorty lub zwiewne letnie sukienki spiszą się idealnie i dopełnią nasz ubiór.
Pozdrawiam I życzę miłego dnia:)
robienie nowych plecionych bransolet sprawia,że się relaksuję i wyciszam. Wczoraj skomponowałam kolejne dwie w bardzo delikatnych i słodkich kolorach. Może nie są one odpowiednie do oficjalnych, klasycznych strojów, ale w wolne dni kiedy narzucamy na siebie bawełniane koszulki, szorty lub zwiewne letnie sukienki spiszą się idealnie i dopełnią nasz ubiór.
Pozdrawiam I życzę miłego dnia:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

























